István Bajna z Székely całe swoje wakacje poświęcił pracy wśród „wujków robotników” – relacjonuje maszol.ro . Spodobało mu się, że ulica jest błotnista, więc pomógł ją wybrukować. Wziął narzędzie i od siódmej rano brukował, budował krawężniki i woził materiały. Kiedy należał do profesjonalistów, dzięki jego pomocy odnowiono kilka ulic w Gyergyószentmiklós.

Jak powiedziała portalowi jej matka, Istvánka była zadowolona, ​​że ​​ich ulica jest błotnista, a ponieważ zawsze kochała pracować, nie było dla niej wątpliwości, że dołączy do robotników. Po południu zjadł w koszarach zasłużony obiad, a robotnikom tak bardzo smakował, że czekają na jego powrót za rok: już ustalili, że wspólnie wyremontują kilka dróg w Györgyo.

bajna istván Székely mały chłopiec budowa dróg

Zdjęcie: maszol.ro

Angi Anikó początkowo nie wspierała dziecka w tym przedsięwzięciu, nalegała, aby bawiło się podczas wakacji, bo ma jeszcze mnóstwo czasu na pracę, ale Istvánka była nieugięta.

„W domu jest tak samo. Jeśli gotuję, pomaga mi gotować, jeśli pracuję w ogrodzie, jest tam. Tnie drewno dla babci, jeśli upiekę makaron, wypełnia go śmietaną. A jeśli widzisz, że Twoi sąsiedzi pracują na podwórku, biegniesz na pomoc. Nie jest bezczynny”.

Istvánka dodała: pomogła, bo „droga była błotnista”.

Tak czy inaczej, ciężko pracujący chłopczyk Székely chce zostać budowniczym lub malarzem.

Zdjęcie na okładce: Archiwum osobiste rodziny Bajnów