Ci międzynarodowi nadawcy, których strony mogą służyć do pobierania filmów, już uwrażliwiają ich na pedofilów. Na przykład bohater jednej z produkcji, dostępnej również na Węgrzech, przedstawia zmagania mężczyzny-pedofila. Tymczasem amerykański portal zwrócił uwagę na fakt, że na rynku dostępna jest niezliczona ilość książek LGBTQ przeznaczonych specjalnie dla dzieci. Na Węgrzech za kilka miesięcy odbędzie się referendum w sprawie tego, czy ktokolwiek poza rodzicami może mieć coś do powiedzenia w sprawie edukacji seksualnej dzieci, donosi M1 News.

Nie jestem tym, kim jestem – to tytuł filmu, który jest już dostępny na Węgrzech w ofercie jednego z największych międzynarodowych nadawców. Tematem filmu jest relatywizacja pedofilii. Magyar Nemzet relacjonował film.

Według artykułu „Nie jestem tym, kim jestem” przedstawia historię i zmagania mężczyzny-pedofila, ale zamiast przedstawiać go jako outsidera, podchodzi do bohatera z wrażliwością i empatią, sugerując, że pedofilia to tylko jedna z wielu orientacji .

W minionym okresie uruchomiono kilka podobnych inicjatyw uwrażliwiających . Oprócz głównych nadawców wiele książek zajmuje się na przykład promocją ruchu LGBTQ. Filmy i książki powstają dla coraz młodszej grupy docelowej.

Mam mózg dziewczyny, ciało chłopca. To się nazywa transpłciowość. Taki się urodziłem – tego uczy czytelników na przykład jedna z publikacji dla dzieci. Amerykański konserwatywny The Daily Signal zebrał siedem książek dla dzieci, które, jak mówią, dotyczą tożsamości płciowej i różnych orientacji seksualnych, wprowadzając małe dzieci w zakłopotanie. Treści te regularnie pojawiają się w bibliotekach szkolnych i na lekcjach, ale często także na sesjach przedszkolnych.

W lipcu węgierski rząd zainicjował referendum, czy węgierscy rodzice zgadzają się na tę praktykę. W tym czekają na odpowiedź, czy mogą prowadzić zajęcia pokazujące orientację seksualną w publicznych placówkach oświatowych bez zgody rodziców, a rząd zasięga też opinii obywateli w sprawie zasad dopuszczania operacji zmiany płci i nieograniczonego dostępu do usług seksualnych zawartość mediów. Węgrzy mogą głosować w tej sprawie po raz pierwszy w Europie.

„Stawką jest przyszłość naszych dzieci, więc nie możemy iść na kompromis w tej sprawie!”

Premier Viktor Orbán uzasadnił konieczność referendum. Zwrócił uwagę , aktywiści LGBTQ odwiedzają przedszkola i szkoły, a brukselscy biurokraci chcą to samo osiągnąć na Węgrzech.

Według badań przeprowadzonych przez Centrum Praw Podstawowych ludzie zgadzają się, że dzieci powinny być chronione przed działaczami LGBTQ. mówił w M1

Podkreślił: mimo to wielu polityków europejskich i brukselskich, a także węgierskiej lewicy atakuje i próbuje demonizować referendum, ale jest to jedyny demokratyczny sposób podejmowania decyzji w kwestiach losu społecznego.

„Partie lewicowe wezwały do ​​bojkotu referendum w sprawie ochrony dzieci, ale bojkot nie jest rozwiązaniem. Istotą demokracji jest to, że wszyscy uczestniczą w podejmowaniu decyzji. Referendum daje możliwość zabierania głosu w sprawach publicznych nie tylko przy wyborach co cztery lata, ale także pomiędzy dwoma cyklami” – powiedział analityk.

Będzie to ósme referendum na Węgrzech. Gabinet skierował już pytania do Państwowej Komisji Wyborczej, a komisja je zatwierdziła.

Źródło: hirado.hu

Foto: Detal / Nie jestem kim jestem (Muidhond / Tench) Belgijsko-holenderski dramat filmowy