Nie tylko czworonożne zwierzaki są zagrożone przez anonimowych zabójców stosujących brutalne środki: jeśli pies może podnieść truciznę z ziemi, małe dziecko może zrobić to samo. Czy tak myślą ci, którzy w tak bezduszny sposób próbują rozprawić się z ebe?

Ci, którzy znęcają się nad zwierzętami, które próbują niszczyć zwierzęta domowe w stołecznych parkach, lasach i miejscach publicznych, mogą zostać skazani na pięć lat więzienia.

Właściciele psów w stolicy doświadczają bezprecedensowej liczby przypadków, w których gwoździe, śruby i trucizny ukryte w hot dogach leżą na ziemi, które psy mogą łatwo podnieść bez zauważenia ich właścicieli. Według znaków nawet zaostrzenie ustawy o ochronie zwierząt nie powstrzymuje sprawców, wielu nawet nie wie, że już samo przygotowanie się do popełnienia przestępstwa grozi surową karą. Jesienią rozpoczyna się zakrojona na szeroką skalę kampania uświadamiająca pod kierownictwem Pétera Ovádiego, komisarza rządu odpowiedzialnego za ochronę zwierząt.

Ten rok wyróżnia się pod względem prób zatrucia zwierząt, stołeczne portale społecznościowe publikują posty z ostrzeżeniami o tym, gdzie i jakie przynęty zostały rozstawione na nieznane im psy. Jeden z najbardziej znanych przypadków w tym roku miał miejsce w lutym, kiedy kilku rolników spacerujących ze zwierzętami na Margitsziget doświadczyło choroby u swoich psów.

Zachowanie psów stało się niezwykłe, drżały, a ich ruchy stawały się nieskoordynowane.

W związku z tymi sprawami nie otrzymano żadnych zgłoszeń ani skarg, ale Komenda Główna Policji w Budapeszcie zarządziła śledztwo przeciwko nieznanemu sprawcy podejrzanemu o znęcanie się nad zwierzętami.

Właściciel jednego z psów ofiary rozmawiał z Metropolem, mówiąc, że życie jego zwierzaka skończyło się w ciągu kilku minut, trzyletniego mudi uratowali weterynarze za pomocą naparu. Zdaniem właścicieli psa to cud, że pies przeżył to zdarzenie, mogło dojść do znacznie większej tragedii.

Co więcej, nie tylko psy są narażone na to niebezpieczeństwo, ponieważ jeśli pies może zbierać truciznę z ziemi, to samo może zrobić małe dziecko.

Od wiosny w Józsefváros na Telekach László tér, Mátyás tér i II. Gwoździe ukryte w kiełbaskach są regularnie rozrzucane na Placu Papieża Jánosa Pála. Jedna z dzielnicowych klinik weterynaryjnych napisała na swoim profilu w mediach społecznościowych, że zjadły je niektóre psy.

Wśród komentarzy napisano, że w kilku restauracjach w powiecie znaleziono hot dogi.

XVIII. w powiecie wynaleziono nowe metody pozbywania się psów.

Na przedmieściach chowają śruby w dziurach i rozrzucają je jako przynętę w lesie Péterhalmi. Sytuacja jest na tyle poważna, że ​​doszło do kilkudziesięciu takich przypadków, a prawie pół setki zwierząt zostało rannych.

W dzielnicy zamkowej pies zmarł z powodu trucizny na szczury w popularnym miejscu spacerów z psami. W Ferencváros trutka na szczury została również umieszczona na Ferenc tér, właściciele znaleźli kawałki mięsa oblane kwasem solnym na wybiegu dla psów Boráros tér, a kilka psów wymagało leczenia w wyniku działania substancji chemicznej. Nieznana osoba rozrzuciła zatrute kości w Kőbánya, na trasie Harmat utca.

„Zdajemy sobie sprawę z tego poważnego problemu”. Niedawno komisarz rządu ds. ochrony zwierząt Péter Ovádi zwrócił się do nas z prośbą o zorganizowanie kampanii na rzecz ochrony zwierząt, ponieważ otrzymaliśmy wiele sygnałów w tej sprawie. Obecnie pracujemy nad kampanią, która może ruszyć we wrześniu – powiedziała Gabriella Dódity, przedstawicielka Budapesztu. Jak dodał: zatrucie zwierząt jest surowo karane.

Pełnomocnik Rządu ds. Ochrony Zwierząt Péter Ovádi zwrócił uwagę na swoim profilu w mediach społecznościowych, że od 1 stycznia 2022 r. za znęcanie się nad zwierzętami poprzez użycie trucizny lub umieszczenie przynęty odpowiedniej do zabicia zwierzęcia grozi kara pozbawienia wolności od roku do pięciu lat , powodując śmierć kilku zwierząt.

Warto wiedzieć, że nawet przygotowanie do przestępstwa podlega karze.

naród węgierski