W ciągu ostatnich siedmiu lat węgierskie władze złapały ponad sześćset tysięcy osób naruszających granice, a tylko w tym roku liczba ta przekroczyła 120 tysięcy – powiedział główny doradca premiera ds.

Według György Bakondi oznacza to, że każdego dnia łapie się trzystu osób naruszających granice, a do tego dochodzi „działalność” handlarzy ludźmi, która jest „bardzo dochodowym biznesem” przestępczości zorganizowanej.

Zwrócił uwagę, że strażnicy graniczni nie odpoczywają nawet w okresie świątecznym, ponieważ „ruch łamania granic” jest nadal intensywny.

Zdjęcie: Facebook / Rząd Węgier