Utożsamianie prawicy z nazizmem jest anachroniczne, błędne w sensie nauk politycznych i nie do utrzymania w zwykłym tego słowa znaczeniu, powiedział Jr. Konstytucyjny prawnik Zoltán Lomnici w Plebejus Polbeat w związku z tym, że kandydat na prezydenta lewicy, Péter Róna, powiedział w swoim przemówieniu, że Węgrzy byli poplecznikami nazistowskich Niemiec.

kandydat lewicowej koalicji na prezydenta Péter Róna powiedział m.in., że Węgrom grozi krwawa wojna, którą rozpętało mocarstwo, z którym rząd ma „bliskie przyjazne stosunki”. Następnie oskarżył Węgrów o to, że stali po stronie Niemców do końca jako „zamach stanu” nazistowskich Niemiec, ale tego historycznego błędu nie należy powtarzać, gdyż cały świat już potępia Rosję.

Jednak nie wszyscy głosowali na Pétera Rónę, nawet wśród swoich.

Zoltána Lomnici Jr. my, Węgrzy, nie byliśmy poplecznikami nazistów, jak uważa Péter Róna. Lewica wciąż powraca do tego toposu, ponieważ był okres, który jest zapisany w ustawie zasadniczej, kiedy Węgry utraciły suwerenność, a w naszym kraju istnieli narodowi socjaliści, których teraz reprezentuje Péter Márki-Zay, kandydat lewicy na premiera . Prawnik konstytucyjny podkreślił:

W XX wieku Węgrzy nigdy nie wpuszczali ekstremistów do parlamentu. To jest kwestia faktów. Ani Partia Robotnicza, ani Partia Strzał nie mogły zdobyć większości. (Pod koniec lat 30. nazywano ich Czerwonymi i Zielonymi bolszewikami! Dziś wtopili się już w liberalny brąz! Brakowało im bieli, koloru czystości, aby być Węgrami. - red.)

Dodał mł. Jednak Łomnici mówi też, że dziś rzeczywiście w parlamencie jest partia, która z tego punktu widzenia ma mroczną przeszłość. stwierdził:

Utożsamianie prawicy z nazizmem jest anachroniczne, błędne w sensie politologicznym i nie do utrzymania w życiu codziennym.

Dziennikarka PestiSrácok.hu, Zita Kroó, nie przywiązuje szczególnej wagi do tego, że lewica określa Węgrów mianem putinistów lub nazistów i zapomina, że ​​prezydent republiki powinien reprezentować wszystkich Węgrów:

Péter Róna, o którym nawet jego własny lud mówi, że jest „małym, psotnym draniem” (porównaj: Júlia Király), nie może mnie przekonać.

Istvána Stefki to stwierdzenie należy jak najbardziej zdystansować. Fakt, że lewica nominowała na to stanowisko Pétera Rónę, wskazuje na zamieszanie po tej stronie:

Nominowali osobę, która w tak zwanym prezydenckim wystąpieniu prezentacyjnym obrażała ludzi jeden po drugim.

Źródło: PestiSrácok

Wyróżniony obraz: YouTube