Nowy tryb współpracy, uwzględniający również różnice zdań, mógłby zostać wypracowany w grupie wyszehradzkiej (V4) oraz w stosunkach polsko-węgierskich, gdzie nasze kraje łączą wartości i interesy – powiedział we fragmencie premier Mateusz Morawiecki. opublikowanego dzisiaj wywiadu. stosunek do wojny na Ukrainie rzeczywiście dzieli, polskim Sieci w poniedziałek i opublikowanego w portalu informacyjnym Wpolityce.pl w niedzielę

 Dodał, że z czasem "wszystkie inne sprawy, w których mieliśmy dla siebie solidarność, zrozumienie i wzajemne wsparcie, ponownie mocno nas połączą". "Wszyscy wiemy, że współpraca w ramach V4 znacznie wzmacnia nasze kraje" - powiedział i dodał: w każdym razie suma jeden plus jeden plus jeden plus jeden to nie cztery, a siedem lub osiem.

 Dlatego V4 pozostała nawet wtedy, gdy kraje członkowskie miały różne rządy, czasami bardzo się od siebie różniące – przypomniał. Odpowiadając na pytanie, czy spotkania wyszehradzkie mogą powrócić, Morawiecki zapowiedział: chciałby spróbować wypracować rozwiązanie, w ramach którego, jasno nazywając różnice i szanując wrażliwość naszych ukraińskich przyjaciół, moglibyśmy powrócić do współpracy w ramach V4 i wspólne działania z Węgrami także w obszarach, w których łączą nas wartości i interesy.

 Premier zaufał stworzeniu takiej platformy wzajemnego zrozumienia. Widział, że Polacy też są dziś bardziej gotowi niż w marcu czy kwietniu. Szefowie rządów V4 spotkali się po raz ostatni podczas węgierskiej prezydencji grupy krajów, 8 marca w Londynie, w rozszerzonym formacie z Wielką Brytanią.

Pełny artykuł Magyara Nemzeta można przeczytać tutaj.

Zdjęcie w pliku: AFP