Wygląda na to, że ludzie w Europie mają dość szalejących cen energii, inflacji, sankcji i weekendu

W Paryżu, Berlinie i Wiedniu również wyszli na ulice, by zaprotestować.

W Berlinie Alternatywa dla Niemiec (AfD) zorganizowała demonstrację przed niemieckim parlamentem z powodu szalejących cen. Tino Chrupalla , współprzewodniczący AfD, domagał się zniesienia sankcji wobec Rosji i dymisji Roberta Habecka za jego lekkomyślną politykę prowadzenia wojny z ludnością niemiecką zamiast z Moskwą. Chrupalla twierdził, że „ceny gazu wrócą do normy, jeśli kupimy tani gaz z Rosji ”, mówiąc, że kupowanie gazu ze Stanów Zjednoczonych i Zjednoczonych Emiratów Arabskich, jak planują Niemcy, jest równie wątpliwe moralnie.

W Wiedniu Austriacka Konfederacja Związków Zawodowych (ÖGB) zorganizowała serię demonstracji przeciwko bezczynności rządu w walce z rosnącymi kosztami energii. Demonstranci podnieśli głos także z powodu wysokich cen benzyny, prądu, gazu i żywności, są też przeciwko podatkom i inflacji.

Weekend w Paryżu też nie był spokojny. W stolicy Francji demonstranci również osiągnęli nowy poziom, bo bezpośrednio domagali się wycofania kraju z NATO.

Źródło: 888.hu