Minister kierujący Kancelarią Premiera zachęcał w piątek do wypełnienia ogólnokrajowej ankiety konsultacyjnej w Jászberény

Gergely Gulyás w Powiedzmy nie sankcjom! na konferencji prasowej przed ogólnopolskim forum turystycznym zachęcał do wypełnienia ogólnokrajowej ankiety konsultacyjnej.

Gergely Gulyás nazwał całkowicie szalejące ceny energii i usankcjonowaną inflację najważniejszą kwestią dzisiejszego życia publicznego, z którą najlepiej można walczyć, jeśli Węgry „mają jasny, jednoznaczny głos i głos”.

Powiedział: jest dumny, że węgierski rząd realizuje największy w Europie program wsparcia w dziedzinie energetyki. Zaznaczył, że udało im się utrzymać obniżenie użyteczności do poziomu średniego zużycia, co oznacza wsparcie w wysokości 181 tys. HUF na rodzinę miesięcznie. To musi być zachowane, dlatego rząd potrzebuje jak największego wsparcia, aby w dyskusjach w Brukseli dochodzić interesów Węgier - podkreślił.

Zapytany powiedział, że według dostępnych informacji Komisja Europejska rekomenduje zarówno przyjęcie krajowego planu funduszu naprawczego, jak i umowy partnerskiej. Widać jednak, że Polacy też nie otrzymali pieniędzy, komisja tylko obiecywała i takie niebezpieczeństwo istnieje również w przypadku Węgier. Zdaniem Gergely'ego Gulyása jest duża szansa, że ​​w przyszłym roku będzie można realnie liczyć na środki unijne.

Zauważył, że w Europie obowiązują podwójne standardy, a Węgry cierpią, bo mają jasne i jednoznaczne zdanie w niektórych kwestiach. Zdaniem ministra to, co wydarzyło się w Brukseli, nie było tym, czego się spodziewali. „Gdyby Bruksela głosowała, Węgry nie miałyby rządu cywilnego” – powiedział. Dodał: w tym przypadku nie byłoby obniżenia użyteczności, nie byłoby ustawy o ochronie dzieci, nie byłoby takiego postępu, jak w ciągu ostatnich dziesięciu lat, który był widoczny wszędzie, w tym w Jászság.

Na konferencji prasowej Gergely Gulyás powitał Orsolyę Besenyi, naczelnego lekarza, który kandyduje z partii rządzących w tymczasowych wyborach burmistrza 15 stycznia. Zdaniem ministra wygląda na to, że lewicowa administracja miejska nie potrafi ostrożnie i rozsądnie korzystać z funduszy unijnych, więc zmiana sytuacji byłaby dla miasta dobra.

János Pócs, parlamentarny przedstawiciel Fideszu z Jászság, powiedział: od 2010 r. kilkakrotnie uruchamiano ogólnokrajowe konsultacje, pytano i pyta się ludzi o zdanie w najważniejszych sprawach życia publicznego.

Źródło: magyarhirlap.hu

Na naszym zdjęciu otwierającym: premier Gergely Gulyás mówi o sankcjach! na forum cyklu country tour w Déryné Rendezvényház w Jászberény 25 listopada 2022 r.

Zdjęcie: MTI/Anikó Kovács