Opozycyjny Smer-SD składa zawiadomienie do Prokuratury Generalnej o nadużycie władzy publicznej w związku z decyzją upoważnionego rządu o dostawie myśliwców MiG-29 na Ukrainę, informuje Felvidék.ma.

Partia zwraca się do przewodniczącego parlamentu Borisa Kollára Robert Fico zaznaczył na konferencji prasowej, że takie porozumienia wymagają zgody parlamentu, którą musi ratyfikować głowa państwa.

„Nikt nie przedstawił żadnej analizy prawnej, na podstawie której rząd podjął decyzję. Nadal uważamy, że decyzja rządu i prezydenta republiki jest niezgodna z konstytucją” – powiedział Fico. Gabinet i Zuzana Čaputová również dopuścili się przestępstwa nadużycia urzędu – powiedział, dodając, że podkreśla, że

darowizna sprzętu wojskowego jest ważną kwestią polityki zagranicznej, o której nie może decydować upoważniony rząd.

Zdaniem Fico podarowanie myśliwców to zbędny gest polityczny. Według niego pięć operacyjnych samolotów bojowych nie zmieni biegu wojny. Postrzega tę decyzję jako jawnie wrogie posunięcie wobec Rosji. Zapytał, co skłoniło rząd i głowę państwa do zgody na przekazanie maszyn. W jego opinii

to wciąga Słowację w konflikt zbrojny.

Partia nadal odrzuca udzielenie przez Słowację jakiejkolwiek pomocy wojskowej Ukrainie , ale zgadza się na pomoc humanitarną, pomoc w odbudowie kraju czy pomoc uchodźcom.

Rzeczniczka parlamentu Michaela Jurcová "W związku z ww. decyzją rządu ministerstwo przekazało rządowi oficjalny dokument, w którym potwierdza, że ​​nie jest to kontrakt o charakterze wojskowym, dlatego parlament nie ma nad czym dyskutować w tej sprawie" - powiedział rzecznik. — powiedział agencji informacyjnej TASR .

Eduard Heger podjął decyzję o przekazaniu Ukrainie 13 myśliwców MiG-29 i części systemu obrony powietrznej Kub. Heger stwierdził, że umowa międzynarodowa jest zgodna z konstytucją, a rząd jednogłośnie ją zatwierdził. Podkreślił, że sprzęt służy ochronie ludności cywilnej. Odrzucił twierdzenia, że ​​Słowacja tą decyzją przystąpiła do wojny.

Źródło: Felvidék.hu/TASR

cywilne.info:

Ten słowacki rząd (prokurator!!!) jest ciekawy. Najwyraźniej uznają za wystarczające oświadczenie, że przekazanie samolotów nie ma charakteru wojskowego. Więc jaki to rodzaj? Czy MiG-29 to nie myśliwiec, tylko papierowy latawiec? Czy myśliwiec nie jest „wojskowy”? W takim razie musi to być koliber, prezent od słowackiego rządu dla ukraińskich dzieci. Mamy pióra na plecach, ponieważ postrzegają nas jako ptaki. Pospiesz się!

(Obraz nagłówka: Wikipedia )