Dla Węgier ważne są zasoby Unii Europejskiej, niezależnie od Ukrainy, położenia Księżyca czy Marsjan – przypomniał węgierski minister spraw zagranicznych.

Jeśli wszystko pójdzie dobrze, 29 stycznia w Ungvár może odbyć się spotkanie ministrów spraw zagranicznych Węgier i Ukrainy, podczas którego strony omówią kwestie współpracy dwustronnej – zapowiedział w czwartek w Budapeszcie Péter Szijjártó.

Jednocześnie szef resortu podkreślił: ewentualny szczyt węgiersko-ukraiński ma sens, jeśli może przynieść znaczące rezultaty, a do tego potrzebne jest odpowiednie przygotowanie.

W tym celu na 29 stycznia w Ungvár zaplanowano spotkanie pomiędzy nim a jego oficjalnym odpowiednikiem na Ukrainie Dmitro Kulebą, którego celem będzie dokonanie przeglądu kwestii współpracy dwustronnej od początku do końca oraz zbadanie, czy spotkanie na wysokim szczeblu może pomóc w popchnięciu stosunków do przodu. , czyli jaką jeszcze pracę należy wykonać, aby przywódcy obu krajów spotkali się z nadzieją na sukces – dodał Szijjártó.

Jestem gotowy, w dalszym ciągu będę zapewniał temu dniu jak największą ochronę w kalendarzu, więc 29 stycznia jest teraz w zasadzie przeznaczony dla nas obu, aby spotkać się w Ungvár – powiedział minister, który zapowiedział także: Z Andrijem Jermakiem , w biurze prezydenta Ukrainy, również chętnie zasiada do rozmów ze swoim menadżerem, ale nie otrzymał jeszcze propozycji randki.

„Nadal tu jestem i czekam na propozycję randki, a potem się z nim spotkam, jeśli zajdzie taka potrzeba. Jeśli wystarczy ministrowi Kulebie, to oczywiście wewnętrzna decyzja Ukraińców, nie będziemy się w to wtrącać” – dodał.

Péter Szijjártó prosił o unikanie „atmosfery bazarowej” w związku z zamrożonymi funduszami Unii Europejskiej, podkreślając, że nie jest to kwestia targowania się i że nie należy mieszać spraw, które nie mają ze sobą nic wspólnego.

„Dla Węgier dostępne są środki Unii Europejskiej. Niezależnie od Ukrainy, położenia Księżyca czy Marsjan” – oświadczył.

„Te środki muszą zostać wypłacone Węgrom. Komisja Europejska nie ma prawnego powodu, aby wstrzymać te środki” – dodał.

Podkreślił, że fundusze unijne są efektem pracy Europejczyków, w tym Węgrów, a ich podział musi opierać się na ustawodawstwie, choć obecnie tak się nie dzieje, ale znaczna część pieniędzy należnych naszemu krajowi jest w dalszym ciągu blokowana z powodów politycznych powodów.

I to jest całkowicie niezależne od tego, który kraj chce się przyłączyć, więc nasze żądanie pozostaje jasne: dajcie Unii Europejskiej fundusze – podsumował Péter Szijjártó.

MTI

Zdjęcie na okładce: Péter Szijjártó Minister Spraw Zagranicznych i Handlu
Źródło: Facebook / Péter Szijjártó