Parlamentarzysta Fidesz-KDNP Máté Kocsis zareagował oburzonym na Facebooku na poprzedni post Ferenca Gyurcsány'ego, zniesławiający rząd Orbána.
„I nie, on się siebie nie wstydzi!” – stwierdził przedstawiciel.
W swoim poście Gyurcsány dał do zrozumienia, że ​​to, co od tygodni mówimy o nim i jego sługach, od Pétera Jakaba po Andrása Fekete-Győra, o ich kampanii świadomej śmierci, jest prawdą. Ten człowiek stworzył strategię dla lewicy, która sprawiłaby, że nawet jego właśni wyborcy ciągnęliby go w każdym kraju na świecie. Ta osoba w środku pandemii próbuje doprowadzić do śmierci i zarażenia wielu ludzi, ponieważ jest to „przewaga polityczna”. Tak, to jest sama STRATEGIA – kontynuował Máté Kocsis.
Prowadził kampanię antyszczepionkową, nawoływał wszystkich do sprzeciwu wobec rejestracji, a nawet rozpoczął petycję o zakazanie szczepień, aby wprowadzić w błąd jak najwięcej osób, podzielić publiczny dyskurs na temat ochrony. Zrobił to wszystko po to, by móc napisać dzisiejszy (czwartkowy red.) post, zgodnie z którym: "to jest rząd śmierci".
Niedawno powiedzieli zachodniej gazecie, że im bardziej niepewni i nieszczepieni ludzie (a tym samym bardziej zarażeni i martwi), tym większe będą mieli szanse w 2022 roku.
Kiedy w 2006 roku wiele osób, w tym moja matka, musiało uciekać z Astorii pod gradem gumowych kul, myślałem, że nigdy nie będę miał bardziej przekonującego powodu, by bez końca nienawidzić Gyurcsány'ego. Ale to się dzisiaj zmieniło. To, co zrobił i robi teraz, jest jeszcze bardziej grzeszne, jeszcze bardziej złe, jeszcze bardziej nikczemne. A odpowiedzialność spoczywa wyłącznie na nim, przedstawiciel stwierdził.”
Zdjęcie: strona na Facebooku Máté Kocsisa