Premier Viktor Orbán został w niedzielę ponownie wybrany na prezydenta Fideszu na 29. zjeździe partii rządzącej w Budapeszcie.

Premier został wybrany na przewodniczącego partii przez delegatów 1061 głosami.

źródło: mandarynka

źródło: mandarynka

Kongres ponownie wybrał Gábora Kubatova (1050 głosów), Szilárda Németha (1025 głosów) i Lajosa Kósę (1021) na wiceprezydentów, a posłankę do Parlamentu Europejskiego Kingę Gál (1040 głosów) zastąpiła Katalin Novák , która złożyła rezygnację z zajmowanego stanowiska ministerialnego.

W swoim przemówieniu Viktor Orbán podziękował przede wszystkim delegatom kongresu za zaufanie, jakim obdarzyli go w kierowaniu najskuteczniejszą węgierską wspólnotą polityczną. Samo zdobyte zaufanie nie wystarczyłoby i musiał uzyskać pozwolenie, ponieważ zadajemy i otrzymujemy ciosy, ale jedna osoba nie zawsze otrzymuje ciosy. Mężczyzna, który ma rodzinę, nie może sam podjąć decyzji i dostał pozwolenie od swojej żony. Viktor Orbán powiedział, że jego żona była przy nim nawet wtedy, gdy na to nie zasługiwał. Prezes Fideszu powiedział, że mimo liczby osób, które są w stanie zająć miejsce w partii, przyjął kierownictwo partii, bo czuje, że jest w najlepszym wieku. „Chociaż to trochę podejrzane, że zawsze tak się czułem. "

Widzisz, pierwsze 33 lata były tylko rozgrzewką, wiele się wydarzyło i wiele osiągnęliśmy. To naprawdę niewiele, to było tylko przygotowanie do tego, co nas jeszcze czeka – dodał. Orbán powiedział, że Fidesz opowiada się za lojalnością, wiarą i zaufaniem. Fidesz jest lojalny wobec Węgier i narodu węgierskiego.

W ciągu ostatnich 33 lat imperia upadały i powstawały, od zimnej wojny po epokę epidemii i migracji. W ciągu ostatnich 33 lat Węgrzy dali nam większą niż wcześniej proporcję wotum zaufania dla innych sił – powiedział premier. Będę to robił tak długo, jak będę mógł - dodał.

Viktor Orbán powiedział, że Węgry to ich pasja i chcą wynieść Węgry na szczyt. Wysokie stawki cię nie przerażają, ale ekscytują – dodał. Gdy stawka jest niska, mamy ponure nastroje – zacytował kultową kwestię Terence’a Hilla z filmu I znowu się wściekamy. Czekają na nas całe pasma górskie – powiedział. Istnieją trzy rodzaje patriotyzmu: mówca, uliczny grajek i twórca. Wierzymy w twórczy patriotyzm – dodał. Nie ma jasnych celów skutecznego zarządzania.

Viktor Orbán przypomniał o wcześniejszych zobowiązaniach, takich jak wsparcie rodzin, milion nowych miejsc pracy, podniesienie rangi wsi, dostęp do pracy dla Cyganów. Nie staniemy się kolonią, aw interesie Węgrów staniemy też w Brukseli – dodał. 12 lat temu takie były cele, postawiliśmy kraj na nogi i zaczęliśmy iść w górę. Daliśmy słowo i dotrzymaliśmy go, dlatego możemy prosić węgierskich wyborców o zaufanie.

Naszym sprzymierzeńcem jest rzeczywistość, podczas gdy dla lewicy i liberałów główną wiedzą jest mówienie innym, jak mają żyć – dodał.

Viktor Orbán powiedział, że Węgry to wciąż kraj wschodzący. Gdybyśmy byli socjalistami, to by wystarczyło – dodał. Jesteśmy 1100-letnim państwem i nie ma nas tam, co byłoby nas godne. Od tego momentu możemy iść naprzód tylko wtedy, gdy będziemy pracować dokładniej i lepiej.

Premier radzi Węgrom, żeby chcieli więcej, bo wciąż jest bieda i rodzi się za mało dzieci. Dodał, że pensja i emerytura to za mało. Jeśli obecny rząd utrzyma się, możemy wznieść się do poziomu krajów rozwiniętych. Dlaczego Węgrzy nie mogą być najlepszymi inżynierami i wykwalifikowanymi robotnikami na świecie?

Viktor Orbán mówił też o tym, dlaczego Budapeszt nie może być najbardziej uporządkowanym i najczystszym miastem na świecie. Bardzo niewielu krajom udało się osiągnąć poziom krajów najbardziej rozwiniętych, ale nie jest to niemożliwe. Jeśli uda nam się osiągnąć 80 proc. zatrudnienia, to będziemy w czołówce.

Dzięki obniżkom podatków, inwestycjom, rozwojowi uniwersytetów, badaniom i innowacjom, rozwojowi obszarów wiejskich i jeszcze lepszej pracy rządu możemy dostać się na szczyt.

Viktor Orbán przypomniał, że mamy 183 złote medale olimpijskie i 12 laureatów Nagrody Nobla w dziedzinie nauk przyrodniczych. Dlatego nie mamy powodu do pesymizmu - dodał. Premier zwrócił uwagę, że Wielka Nizina Północna znajduje się dopiero w 47 proc. poziomu rozwoju UE, dlatego zdecydowali się na program rozwoju obszarów wiejskich. Premier wiele oczekuje od rozwoju przemysłu wojskowego i rozwoju zaawansowanych technologii. W ciągu najbliższych 10 lat nastąpi odbudowa produkcji pojazdów szynowych i wymiana 8 tys. autobusów – powiedział premier. Odkupimy lotnisko i powstanie Paks 2, dzięki czemu w 2030 roku będziemy produkować 90 proc. krajowego prądu bezemisyjnego.

Zdaniem premiera zrozumiałe jest, że w dobie epidemii i migracji najważniejsze jest bezpieczeństwo, a nie długoterminowe cele. Najważniejsze to chronić to, co do tej pory osiągnęliśmy. Dodał, że każdego dnia łapiemy setki nielegalnych imigrantów.

Podkreślił, że Europa, w tym Węgry, jest w stanie oblężenia.

Zdrowie ludzi musi być chronione i uratowane jak najwięcej istnień ludzkich. Uratowaliśmy już życie ponad 10 tys. osób - powiedział premier. Należy przeciwstawić się poglądom antyszczepionkowym zamiast planom spełniania marzeń sprzed kilkudziesięciu lat. Premier powiedział, że ci, którzy produkują fałszywe filmy i chcą zdobyć szczepionki na podstawie ideologicznej, w rzeczywistości zagrażają istnieniu Węgrów.

Viktor Orbán przypomniał ostatnie plany w Brukseli, według których uderzy w ludzi sporym podatkiem w wirze ochrony klimatu. W kraju sytuacja jest szczególnie niebezpieczna, ponieważ nasi przeciwnicy są zagorzałymi zwolennikami Brukseli i chcą uznania ze strony Brukseli.

Opozycja chce zlikwidować redukcję kosztów ogólnych!

Kok nie mały, ale policzki duże - premier przypomniał komunistyczne powiedzenie z Kádára w związku z tym, że dzisiejsza lewica mówi o tym samym w związku z redukcją mediów.

Weszliśmy do UE, bo integracja była zalecana – powiedział premier. Umówiliśmy się, że tylko o pewnej liczbie rzeczy będziemy decydować wspólnie, nie było wątpliwości, że homo brusselicus odbierze nam wszystkie prawa. Nie było wątpliwości, że ze względu na wyższe zasady należy zrezygnować z naszej kultury i tradycji – powiedział premier. W przeszłości nasz region był zagrożony głównie ze wschodu, a teraz mamy do czynienia z konfliktem Zachód-Zachód.

Nie zrezygnujemy z prawa do ochrony granic i nalegamy, aby małżeństwo wymagało mężczyzny i kobiety, ojciec jest mężczyzną, matka jest kobietą, a nasze dzieci zostały same!

Integracja tak, unifikacja nie - powiedział Viktor Orbán. Premier jest przekonany, że powstający niemiecki rząd nie chce niemieckiej Europy. Trzeba powstrzymać potajemne zjednoczenie w unii, bo to jest tylko w interesie europejskich elit, to jest świat wujka Gyuri – zwrócił uwagę premier. Viktor Orbán powiedział, że każde państwo ma prawo trzymać się z dala od migracji i Stanów Zjednoczonych Europy.

Viktor Orbán mówił też o tym, że 70 proc. światowych inwestycji jest obecnie finansowanych przez Wschód. Nie cieszy nas też to, że Zachód traci swoją wiodącą rolę, ale to nie jest problem tożsamościowy. To nowa sytuacja i trzeba się do niej dostosować. Ponieważ jesteśmy członkami NATO, a Stany Zjednoczone chcą, abyśmy ograniczyli handel z Chinami, podczas gdy Stany Zjednoczone handlują więcej z Chinami niż z Europą. I temu wszystkiemu musimy powiedzieć stanowcze nie i wzorując się na USA musimy budować jak najlepsze relacje handlowe z Azją.

Zdaniem premiera chodzi o obalenie hipokryzji ludzi Zachodu. Podczas gdy Zachód edukuje Wschód na powierzchni, zawiera z nim znaczące układy.

Musimy powiedzieć, że jesteśmy Węgrami, a nie głupcami, wobec lewicowych działań, które bezwstydnie służą zagranicznym interesom.

Viktor Orbán mówił też o tym, że partie powstałe na wolnych Węgrzech jeszcze długo dojdą do władzy, ale w wielu przypadkach interweniowała zagraniczna interwencja. Premier zwrócił uwagę na to, że trzeba służyć ludziom, a nie przewodnim ideałom, a tym samym staje się siłą nieuniknioną. Dodał, że lewica nie mogła skorzystać z udzielonego jej wcześniej zezwolenia. W przeciwieństwie do tego, obecny rząd był w stanie przetrwać. Nawet z największą możliwą elegancją mogę powiedzieć o naszych przeciwnikach tylko najgorsze, a potem premier zacytował Kálmána Mikszátha.

Według Orbána, podczas gdy ci, którzy na nas nie głosują, dobrze sobie radzą z naszą polityką, ci, którzy na nich głosują, źle radzą sobie również z polityką lewicy.

Viktor Orbán powiedział, że wytrwałość i niezłomność są istotą patriotyzmu i nikt nie powinien wierzyć, że jest na to sposób. Szef rządu powiedział, że pandemia tu czy tam, może rozpalić gospodarkę.

Premier zapowiedział, że wypłacona zostanie pełna 13. miesięczna emerytura, pensje pielęgniarek i pracowników kultury wzrosną o 20 proc., a rodziny otrzymają zwrot zapłaconych podatków.

Za naszym programem stoi przytłaczająca większość społeczna, ale zasadnicze pytanie brzmi, czy będzie większość wyborcza.

Viktor Orbán powiedział, że znowu wygrają, bo Węgry muszą iść do przodu, a nie do tyłu. Dalej Węgry, dalej Węgrzy - zakończył premier.

Źródło i obraz wyróżniony: magyarhirlap.hu