Radosna dziewczyna otwiera piersi, zakrywa wzgórek łonowy; Enkidu żąda od niego dojrzałości, dotyka go mocno swoim ciałem. Dziewczyna odrzuca sukienkę: padają nadzy, z drżącymi kolanami. Uczy go czarnej żądzy, przyjemności z kobiecych kolan... - Epos o Gilgameszu

Zjawisko jest wieczne

Zjawisko sakralnej, religijnej prostytucji można było spotkać już w starożytnych kulturach i choć sakralna treść obecnie zanikła, samo zjawisko pozostaje – w każdej epoce popyt wytwarza swoją podaż według własnych potrzeb. pochodzi od łacińskiego czasownika prostere Zgodnie z ogólnie przyjętą definicją prostytutka to osoba, która świadczy usługi seksualne za opłatą, niezależnie od tego, czy kobieta czy mężczyzna oferuje siebie jako produkt. Wraz z rozpowszechnieniem się Internetu widok nastolatków zakopujących się w smartfonach w tramwaju, pełne umawianie zakupów świątecznych online czy po prostu szukanie informacji zza biurka stało się zjawiskiem powszechnym. Nie powinno nas zatem dziwić, że przestrzeń wirtualna, ze wszystkimi swoimi zaletami i wadami, odgrywa coraz większą rolę w zaspokajaniu potrzeb seksualnych.

Lokalne czy globalne?

Mniej więcej dwadzieścia lat temu, wraz z pojawieniem się kamer internetowych, przemysł seksualny również skorzystał z nowych możliwości oferowanych przez rozwój techniczny. Rynek IT otworzył okno na przestrzeń globalną, a prostytucja również pochłonęła część korzyści. Interaktywna usługa seksu na żywo z kamerą internetową jest zasadniczo internetową reprezentacją świata offline. Ale decydująca różnica polega na tym, że podczas gdy prostytutki uliczne znajdujące się w najbardziej bezbronnej sytuacji, a nawet najlepiej zarabiające dziewczyny na telefon, mogą cierpieć fizyczne okrucieństwa, w świecie wirtualnym kontakt fizyczny nigdy nie ma miejsca. Zapobiega to nie tylko obfitemu biciu, ale także rozprzestrzenianiu się chorób przenoszonych drogą płciową i urazom psychicznym spowodowanym wykorzystywaniem.

Odcisk palca samotności w przestrzeni wirtualnej

Ale jest jeszcze jedna różnica, która wyznacza ostrą granicę między życiem offline i online, a jest nią nic innego jak śmiertelnie ponura samotność współczesnego człowieka Zachodu. W tym świecie klient dyktuje, jeśli zapłacisz, możesz zostać kim chcesz. Bez twarzy możesz czuć się odważny i silny, nawet jeśli w rzeczywistości jesteś tchórzem i tchórzem, z fikcyjną osobowością pracującą po drugiej stronie kamery z okazjonalnym pracownikiem - który używa własnej twarzy i ciała, ale także wykreowana osobowość - może być kim chce i może mówić o sobie co tylko chcesz. Na kwadrans, pół godziny lub tak długo, jak pozwala na to Twoja karta kredytowa, możesz stać się kim chcesz; nie ma chorób wenerycznych, niechcianych ciąż, nieświeżego oddechu, zapachu ciała, rozczarowań - to prawda, nie ma też partnera z krwi i kości. Tylko samotne odciski palców przyklejone do klawiatury.

Wariacje i tło

Obecnie istnieje niezliczona liczba usługodawców, którzy oferują interaktywny seks na żywo, ale większość z nich oszukuje gości i stosuje bardzo sprytne rozwiązania, aby ukryć oszustwo. Chodziłoby o emisję obrazu na żywo, ale w wielu przypadkach nadal pracują z nagranymi klipami, a klienci nie od razu zdają sobie sprawę, że to, co widzą, nie dzieje się w czasie rzeczywistym. Niedawno pewien bloger zmęczył się badaniem siedemdziesięciu ośmiu platform, które obiecują seks przed kamerą internetową, ale jego eksperyment zakończył się druzgocącymi wynikami — znalazł tylko pięciu dostawców, którzy faktycznie dostarczyli to, co obiecali. Klient kupuje kredyty, które pełnią rolę waluty internetowej i mogą być przeliczane na jednostki czasu, czyli minuty. Strona zakupu niektórych usługodawców jest wrażliwa na IP, tzn. wykrywa kraj, z którego klient się zalogował, i odpowiednio płaci w walucie tego kraju.

Zapytaliśmy też jednego z wyżej wymienionych pięciu usługodawców o to, co osoba, która chce być modelką, powinna dla niego zrobić. Pracownik Model Support odpowiadał na nasze pytania od razu i niezwykle chętnie, powiedział, że girl cieszy się wśród nich największą popularnością i że przy odpowiednio doładowanym profilu i stabilnym czasie online można bardzo szybko zarobić dobre pieniądze. Na nasze pytanie o serwis ekstremalny odpowiedział, że nie jest to zabronione, na stronie każdego modelu znajduje się lista zobowiązań, na której można odhaczyć to, co jest się chętnym zrobić i przedstawić na życzenie klientów. Jeśli gość chce czegoś, czego nie ma na liście, usługodawca zapewnia ochronę. Nie pytaliśmy już, dlaczego dziewczęta i chłopcy pracujący jako prostytutki nazywani są modelami, z pewnością nie byłoby to politycznie poprawne. Ale jeśli bardziej nowoczesna połowa świata nazywa sprzątaczki asystentami zarządzania higieną i pracownikami ładowarek specjalistami od transportu materiałów, to prostytutki można również nazwać modelkami.

Stella

Stella – używamy tego imienia w wywiadzie na jej prośbę – to dwudziestotrzyletnia rumuńska modelka, która była dla nas dostępna na półgodzinną rozmowę na jednej ze wspomnianych już platform. Był piątym, do którego próbowaliśmy namówić go, żeby z nami rozmawiał zamiast uprawiać seks. Oczywiście w międzyczasie tykały kredyty, których ceną również się podzieli. Zgodnie z jego profilem mówi dobrze po angielsku i włosku - rzeczywiście po angielsku - lubi filmy, imprezy i jest zarejestrowany w hardcore W końcu kto nie kocha filmów, prawda?

***

Naprawdę idziesz na studia?

Ja tak, i choć wiele osób twierdzi to samo o sobie, w większości przypadków nie jest to prawdą. Najważniejszą rzeczą w tej pracy jest wzbudzenie współczucia płacącego klienta.

Dlaczego kelnerka nie wzbudza takiego samego współczucia jak studentka?

Tu nie chodzi tylko o uniwersytet! Jeśli wejdziesz na taką stronę, przekonasz się, że każdy ma jednego rodzica, który nie żyje lub umiera, drugi jest alkoholikiem lub przebywa w więzieniu, a pośród tak trudnych okoliczności młoda dziewczyna jest sama i zajmuje się chodzi jej małoletnie rodzeństwo, chora babcia, a poza tym ona też idzie na studia

Więc rozmawiasz z klientami? To nie wychodzi na jaw, czy oni nie mogą cię przejrzeć?

Chcą wierzyć, że pomagają młodej dziewczynie w trudnym losie. Niejednokrotnie same klientki zachęcają mnie do nauki i wiary w siebie, ponieważ moim przeznaczeniem jest coś więcej niż tylko internetowe dziwki. Oczywiście nie wszyscy, są klienci, z którymi nie odbyłam żadnej sensownej rozmowy poza przywitaniem się z nimi i wysłuchaniem ich wskazówek. Ale nie żyję z nich.

Więc z kogo żyjesz?

Myślę, że wiele osób myśli, że większość mężczyzn przychodzi tu dla seksu, ale stwierdzam, że nie zawsze jest to prawda, wiele osób nie chce niczego więcej, jak tylko porozmawiać z miłą dziewczyną o błyszczących oczach, młodą, idealnie obdarzoną dobrym poczuciem humoru, mogą podzielić się z nim problemami rodzinnymi i zawodowymi, a nawet zdać relację z dotychczasowych sukcesów.

Dlaczego więc nie wchodzą na czat, dlaczego na platformę sprzedającą seks?

Jednak nadal możesz tu rozmawiać z dziewczynami w koronkowej bieliźnie, a nawet jeśli klient nie chce ostrych treści pornograficznych, może chcieć zobaczyć to i tamto, chce trochę wirtualnych akcentów.

To wszystko?

Nie uogólniałbym, że to wszystko, miałem kilku klientów, którzy chętnie rozmawiali ze mną przez piętnaście do dwudziestu minut jako grę wstępną, w zależności od tego, ile mieli pieniędzy, ale przeważnie pomoce wychodzą i prawie zawsze startuję moje majtki. Należę do kategorii aktów, których minimalnym wymogiem jest masturbacja, ale na przykład korzystanie z pomocy nie jest już obowiązkowe. Ale są też dziewczyny i chłopcy, którzy chętnie biorą udział w znacznie bardziej ekstremalnych rzeczach, jeśli wiesz, co mam na myśli.

Rozumiem. Czy zawsze kończy się happy endem, czy też to farsa i wystarczy, że tylko klient jest „zadowolony”?

Klient zawsze widzi, że jest szczęśliwy i to sprawia, że ​​jest zadowolony.

Unikasz odpowiedzi…

To praca, nie chodzi o to, aby mnie uszczęśliwić, ale o dostarczenie czegoś, co sprawi, że jutro lub w przyszłym tygodniu ponownie się zaloguje, kupi kredyty i wejdzie do mojego wirtualnego pokoju.

Kiedy zacząłeś?

Gdy tylko skończyłem osiemnaście lat, zarejestrowałem się na jednym z najbardziej znanych i najstarszych serwisów.

Załadowałeś to?

Tak, naprawdę to wgrałem, musiałem to wgrać, bo żeby ktokolwiek mógł pracować na takiej platformie, musi przejść przez bardzo poważny proces rejestracji, którego pierwszym krokiem jest wgranie zdjęcia dokumentu tożsamości .

Czy to tak działa na każdej stronie? Czy słyszałeś o takim, w którym ta zasada nie jest przestrzegana tak surowo?

Nie mogę komentować wszystkich stron, ale zdaję sobie sprawę, że niektóre platformy nie potraktowały poważnie ochrony nieletnich i dość szybko zniknęły z sieci WWW. Nie bądźcie hipokrytami, tu nie chodzi tylko o ochronę modelek – same platformy, czyli usługodawcy, też zarabiają ogromne pieniądze i nie jest w ich interesie działanie wbrew międzynarodowemu prawu. Na przykład usługodawca, który wpuści dziecko w obraz z kamery, może równie dobrze uderzyć się w kostkę, nawet jeśli to dziecko nic nie zrobi, po prostu wejdzie do pokoju mamy i kamera to transmituje.

Co widzi usługodawca, jak to sobie wyobrazić?

Prawie wszystko. Administrator zainicjował ze mną rozmowę na temat wykroczenia, które popełniłem podczas prywatnego, płatnego czasu z klientem. Klient podał mi swój adres e-mail, a ja nie odmówiłem, tylko skinąłem głową, że go zanotowałem. Powinieneś wiedzieć, że większość serwisów zabrania jakiegokolwiek kontaktu klienta z modelką poza platformą, czyli omijanie ich i kontynuowanie kontaktu z poznanym za ich pośrednictwem klientem jest sprzeczne z ich interesami biznesowymi. Ale trzeba też zaznaczyć, że usługodawca przywiązuje szczególną wagę do bezpieczeństwa modeli, a z definicji nie może tego zrobić podczas kontaktu osobistego. Na przykład każde nagranie, które Klient dokonuje w trakcie interakcji i ewentualnie upublicznia je w Internecie, może rodzić konsekwencje prawne, ponieważ treści te są własnością usługodawcy. Zapytałeś więc, co widzą. Wszystko.

Czy rozmawialiście już o rejestracji i administracji - jak to działa, jakie jest tło, co zapewnia usługodawca?

Coraz częściej zdarza się, że są one dostępne online 24 godziny na dobę. Rejestracje, kwestie techniczne związane z serwisem, ewentualne nieprawidłowości, nadużycia i zagrożenia w serwisie są obsługiwane przez prawdziwych ludzi niemal natychmiast.

Ile mniej więcej osób do tego potrzeba?

Spójrz, w najbardziej ruchliwych okresach, powiedzmy od wczesnego wieczora do świtu, poważniejsze strony mogą mieć nawet dziesięć tysięcy modelek online.

To jest poważne?

Oczywiście, ponieważ jest ruch z całego świata, zarówno od modelek, jak i klientów, więc kiedy transwestyta z Filipin daje pokaz francuskiemu bankierowi, w tym samym czasie rosyjski student opowiada o swojej rodzinie ojcu trzy z Teksasu. Był przykład, gdy obraz z kamer serwisu stał się niedostępny w okresie największego ruchu, można się domyślić, że wszystkie modelki i klienci szturmowali obsługę klienta w tym samym czasie. Nie mówię, że nie musiałem czekać na zalogowanie się administratora, ale informację otrzymałem w ciągu kilku minut.

Mimo to, ile osób to zakłada?

Myślę, że na jednej zmianie może pracować od dwudziestu do trzydziestu osób.

Skąd zazwyczaj pochodzą klienci i modelki?

Modelki pochodzą głównie z biedniejszych krajów, jest wiele z Ameryki Południowej, zwłaszcza z Kolumbii, ale jest też wiele modelek z Filipin oraz modelek z Rosji, Ukrainy, Rumunii, to one są potęgą webcama . A drugą połowę dają klienci z Ameryki i Europy Zachodniej. Skąd są pieniądze.

Wspomniany wcześniej model hermafrodyty. Co jeszcze, co z chłopcami?

Istnieją nie tylko konta pojedynczych modelek, ale także pary i grupy, więc wszystko można znaleźć na stronie. I oczywiście są też chłopcy - sami, w parach, w grupach. Być może nie mówię nic nowego, kiedy mówię, że modele męskie nie są poszukiwane przez kobiety, ale prawie wyłącznie przez męskich gości. Pracę w pracowni zaczęłam pięć lat temu, co oznacza, że ​​w dużym mieszkaniu było kilka mniejszych pokoi, a właściciel w każdym pokoju zapewnił niezbędny sprzęt, akcesoria, bieliznę, internet, aparat – wszystko, co potrzebne do tej pracy. Pracowali tu też chłopcy, z których jeden był w bliskich stosunkach.

Czy był gejem?

Nie, nie musisz być gejem, aby zadowolić gejów online, a często nawet w prawdziwym życiu.

Co musi zrobić heteroseksualny facet przed kamerą, żeby być poszukiwanym przez gejów?

Naprawdę gruba sprawa. Mówiąc plastycznie, nie wystarczy, że chłopak masturbuje się ze szczęśliwym zakończeniem, musi też wejść w rolę biernej strony.

Ośmielę się zapytać o więcej?

Jeśli powiem marchewka, bakłażan, banan, czy to wystarczy? Znam przypadek, gdy model na prośbę klienta zranił się i przez kilka tygodni nie mógł pracować. Dziewczyna może nadal pracować, jeśli ma okres, chociaż nie może pokazywać krwi na obrazie z kamery, ale może dostarczać treści seksualne w inny sposób, ale opcje chłopca są znacznie bardziej ograniczone. .

Jaki jest stosunek płci w tym gatunku?

Osiemdziesiąt pięć do piętnastu procent na korzyść dziewcząt. Kobiety płacą chłopcu tylko w najrzadszych przypadkach, dotyczy to również offline, klientki najczęściej szukają dziewczyn, które reklamują się jako lesbijki. Popyt na chłopców jest po prostu niższy iw związku z tym zarabiają oni gorzej niż dziewczęta. Jest wielu Eskimosów, mało fok, czyli jest nadmiar chłopców.

Ile zarabiasz i ile średnio zarabiasz?

Myślę, że moje zarobki są średnie, na początku spędzałem w sieci od szesnastu do osiemnastu godzin i zarabiałem o połowę mniej niż teraz, pracując od pięciu do sześciu godzin dziennie. Nie powiem ile zarabiam, ale niedługo kupuję dom i nie będę miał na niego kredytu.

Kiedy zdobędziesz dom, przestaniesz?

Jeszcze nie wiem, myślę, że nie. Naprawdę nie widzę, co poza tym dawałoby taki dochód.

A uniwersytet?

To tylko kawałek papieru.

Jeśli to tylko kartka papieru, po co ją kończyć?

Oczekiwania społeczne.

Oczywiście – kończę rozmowę, ale Stella już się z tego śmieje.

Wyróżniony obraz: Ilustracja / Pixabay