Według burmistrza Gergely'ego Karácsony'ego nie jest pewne, czy wszystko wydarzyło się podczas finansowania kampanii, jak twierdził Péter Márki-Zay. Były kandydat na premiera oświadczył narodowi węgierskiemu, że ostatnie rachunki w kampanii zostały opłacone z pomocą amerykańskiej organizacji pozarządowej Action for Democracy. Prezesem tej spółki jest Dávid Korányi, główny doradca Karácsony'ego, były sekretarz stanu w rządzie Bajny. Lewicowy backbencher wbrew wstępnym oczekiwaniom nie pojawił się na konferencji w kampusie CEU Budapeszt.

Skandal finansowania kampanii lewicy wybuchł na początku września, kiedy były premier Péter Márki-Zay mówił w podcaście o tym, że kierowany przez niego Ruch Magyarországa Wszystkich (MMM) zapłacił ostatnie rachunki za kampanię darowizny zagraniczne w wysokości kilkuset milionów forintów.

Darczyńcą jest amerykańska organizacja Action for Democracy, której przewodniczy główny doradca Gergely'ego Karácsony'ego, Dávid Korányi. Nawiasem mówiąc, Korányi był byłym sekretarzem stanu w rządzie Bajnaia i jedną z ważnych osób byłego premiera.

W oświadczeniu Akcja na rzecz Demokracji potwierdziła wsparcie udzielone MMM, ale odrzuciła oskarżenia o ingerencję w kampanię wyborczą. Według Akcji na rzecz Demokracji udzielili wsparcia w celu ochrony wartości demokratycznych, zwiększenia udziału wyborców i promowania uczciwości głosowania.

Jednak od tego czasu udowodniono, że wsparcie nie było wykorzystywane w ten sposób, jak otwarcie stwierdził Péter Márki-Zay. Była kandydatka na premiera mówiła o tym, że otrzymywała pieniądze na projekty kulturalne, ale pieniądze te służyły również do wspierania szeregu wymienionych wśród nich produktów kampanii, takich jak tzw. kandydaci.

W rzeczywistości nieudany kandydat na premiera dodał, że nie robiliby takiej „kampanii kulturalnej”, gdyby nie wybory parlamentarne.

W celu wyjaśnienia sprawy Magyar Nemzet odwiedził konferencję, która odbyła się 21 i 22 września, na której jednym z prelegentów był Dávid Korányi. Wydarzenie nosiło nazwę Budapest Forum 2022, gospodarzem wydarzenia był Central European University (CEU), sfinansował György Soros, a jako organizatorów wymieniono stolicę polityczną Pétera Krekó i gminę Budapeszt.

Dopiero na miejscu ujawniono, że Dávid Korányi zarejestruje się na imprezę tylko online, tak przynajmniej w środę organizatorzy poinformowali pracownika gazety.

Na konferencji na widowni pojawił się Miklós Hajnal, który w odpowiedzi na nasze pytanie dotyczące sprawy finansowania kampanii powiedział: w stowarzyszeniach obowiązują inne zasady.

Notabene Hajnal wiedział o sprawie tyle, ile o niej czytał w prasie, sam zaś aktywnie prowadził kampanię.

Były minister spraw zagranicznych Péter Balázs nawet nie słyszał o aferze, a Gergely Karácsony na pytanie dziennikarza o setki milionów przybywających z zagranicy odpowiedział, że nie jest pewne, czy wszystko jest tak, jak podaje prasa. Nie chciał jednak mówić o swoim stanowisku.

Źródło: magyarnemzet.hu

Zdjęcie otwierające: Péter Márki-Zay i Gergely Karácsony (zdjęcie: István Mirkó)