Według nich premier nie odpowiedział na najważniejsze problemy Węgier i świata.

Jobbik-Konserwatyści widzą, że osoba „chce kontrolować losy naszego kraju, której priorytetem nie jest węgierski interes narodowy, ale utrzymanie władzy i służba interesom zagranicznym”, pod którym „pod jego rządami forint osiągnął rekordowo niski poziom, inflacja i wzrost cen żywności stały się europejskimi mistrzami”, a „kryzys środków do życia się pogłębia”.

Konserwatyści z Jobbiku chcą dla Węgrów „normalnego kraju, normalnych płac, normalnego życia” oraz „odpowiedzialnego premiera i rządu, który służy węgierskim interesom narodowym”.

Według oświadczenia LMP, przemówienie premiera „miało bardzo mało wspólnego z najważniejszymi wyzwaniami i problemami dostrzeganymi przez ludzi, które determinują węgierską codzienność”.

W przeciwieństwie do „raportu produkcyjnego” Viktora Orbána, węgierska gospodarka nie stanęła na własnych nogach w ciągu ostatnich dziesięciu lat, ale stała się nieskończenie bezbronna, co dowodzi, że naród węgierski najbardziej cierpi z powodu obecnego kryzysu.

Ich zdaniem powodem tego jest „zasadniczo wadliwa” polityka gospodarcza, która jednocześnie dostarczała krajowi rosyjskiej energii i zachodniego kapitału.

LMP nazwał to „historycznym błędem”, że premier „wlicza chiński przemysł jako zależność w ramach produkcji baterii”, ponieważ „kolonizacja baterii to właściwie nic innego jak poświęcenie naszej przyszłości i niezależności dla krótkoterminowych celów politycznych”.

W swoim oświadczeniu Párbeszéd-Zöldek nazwał przemówienie Viktora Orbána rozczarowaniem. Według nich jej zadaniem miałoby być udzielanie odpowiedzi na najważniejsze problemy determinujące przyszłość Węgier i świata: kryzys ekologiczny i klimatyczny oraz związane z nimi kryzysy, takie jak kryzys środków do życia Węgrów,

„ale zamiast rozwiązań przedstawił tylko jedno: że nie ma ważnych pomysłów na naszą przyszłość”.

W interesie Węgrów byłyby sprawiedliwe i solidarne, bezpieczne i zielone Węgry, ale dotychczasowa polityka Viktora Orbána i Fideszu, oparta na dzisiejszym wystąpieniu, tylko nas od tego oddali, innymi słowy: idziemy pełną parą w ślepy zaułek historii

- myśleli.

Ruch Momentum napisał w swoim oświadczeniu: Jedynym prawdziwym zdaniem przemówienia Viktora Orbána było to, że „jesteśmy w poważnych tarapatach”.

„Reszta to tylko puste słowa ze strony premiera”

dodali.

Ogłoszenie Koalicji Demokratycznej brzmiało następująco:

Życzymy wszystkim miłej letniej pogody i dobrej zabawy!

A więc to są definiujące idee naszych partii opozycyjnych (!), delektujmy się nimi!

Wyróżniony obraz: Centrum Praw Podstawowych