W skomplikowanej historii pojawia się coraz więcej sprzeczności: historia gazet amerykańskich i niemieckich potwierdza narrację, według której członkowie zachodniego sojuszu – a zwłaszcza Stany Zjednoczone – nie są odpowiedzialni za zamach.

- Pojawiły się nowe ustalenia w sprawie eksplozji gazociągu North Stream - poinformował Hortay Olivér na swoim profilu w mediach społecznościowych. O szczegółach mówił także szef działu polityki klimatyczno-energetycznej Századvég.

Według amerykańskiego „Washington Post” i niemieckiego „Spiegel” koordynatorem operacji mógł być były oficer ukraińskiego wywiadu Roman Czerwiński. W artykułach powołują się na źródła zaznajomione z planowaniem, znające rolę danej osoby i proszące o zachowanie anonimowości, które nie informowały wcześniej o swoich informacjach.

Nie jest jednak jasne, jak w ogóle powstała osoba byłego funkcjonariusza. Głównym argumentem artykułów jest to, że Czerwiński doskonale nadawał się do tego zadania.

„Jednak wymowne jest, że były funkcjonariusz jest już aresztowany w związku z innym incydentem. Z akt oskarżenia wynika, że ​​latem ubiegłego roku bezskutecznie próbował nakłonić rosyjskiego pilota do ucieczki, a lotnisko, na którym miał zostać przekazany jego samolot, zostało ostatecznie zaatakowane przez wojska rosyjskie. Skutek: zginął jeden Ukrainiec, a kilkunastu zostało rannych” – wyjaśnił Olivér Hortay.

Zdaniem menadżera biznesowego sprawę dodatkowo komplikuje fakt, że po wybuchu wojny Czerwiński publicznie podejrzewał administrację Zełenskiego o posiadanie wśród swoich członków rosyjskich szpiegów.

Zdaniem byłego funkcjonariusza jego aresztowanie ma charakter odwetu politycznego, a działania wobec pilota faktycznie uzyskały akceptację jego naczelnego dowódcy. Co więcej, potwierdził to także jego były bezpośredni przełożony, dlatego coraz więcej osób postrzega byłego ukraińskiego oficera nie jako przestępcę, ale jako bohatera narodowego.

A na razie nie ma dowodów na udział Czerwińskiego w ataku na Nord Stream.

Były funkcjonariusz zaprzecza, jakoby miał cokolwiek wspólnego ze sprawą, władze ukraińskie nie komentują tej sprawy.

„Tak czy inaczej, Czerwiński wydaje się idealnym kozłem ofiarnym. Historia gazet amerykańskich i niemieckich potwierdza narrację, że członkowie zachodniego sojuszu – a zwłaszcza Stany Zjednoczone – nie są odpowiedzialni za zamach bombowy. „Przy możliwym udziale Czerwińskiego bardziej prawdopodobne wydaje się także to, że prezydent Zełenski nie wiedział o przygotowaniach do akcji” – stwierdził ekspert.

Olivér Hortay podkreślał: historia jest zatem ładna i okrągła, tyle że jest z nią pewien problem.

Po incydencie, na przykład ze względu na brak wystarczających zdolności wojskowych, eksperci ds. bezpieczeństwa w pierwszej kolejności wykluczyli możliwy udział Ukraińców. Jak więc mogli stać się już głównym podejrzanym?

- Pozostaje pytanie, gdzie są wyniki oficjalnego śledztwa. To absurd, że rok po historycznym ataku terrorystycznym na europejską infrastrukturę krytyczną nadal możemy zbierać elementy układanki wyłącznie z artykułów „śledczych” opartych na wartościach – dodał menadżer biznesowy.

naród węgierski

Zdjęcie na okładce: Zdjęcie dostarczone przez duńskie siły zbrojne przedstawiające bąbelki pękające na powierzchni morza w kształcie koła o średnicy mniej więcej jednego kilometra w wyniku wycieku gazociągów Nord Stream 1 i Nord Stream 2 transportujących gaz ziemny z Rosji do Rosji Niemcy u wybrzeży wyspy Bornholm na Morzu Bałtyckim, 27 września 2022 r.
Źródło: MTI/AP/Duńskie Siły Zbrojne