Według informacji Fidelio, 11 sierpnia wystawienie sztuki Orlai Produkciós Irody Válaszfalak o mało nie utonęło w skandalu z powodu sceny pocałunku mężczyzny, jaka wybuchła na scenie, gdy jeden z widzów wybrał specyficzną formę wyrażenia swojego niezadowolenia.

Nominowany do nagrody Tony dramat Bess Wohl opowiada o miłości, jej dzikiej i nieprzewidywalnej naturze, niespełnionych planach i nieodwzajemnionych uczuciach. W tym podwyższonym i emocjonalnym środowisku ma miejsce pocałunek dwóch męskich postaci. Twórcy nawet nie chcieli nadać tej scenie innego, większego znaczenia, ale na widowni… gest nabrał zupełnie innego światła. Podczas występu 11 sierpnia jeden z widzów poczuł, że musi gwizdać na widownię i aktorów, aby dać mu do zrozumienia, że ​​niepokoi go to, co widzi na scenie Mézesvölgyi Szabadtéri w Veresegyháza.

występują m.in. Judit Hernádi , András Kern , Viktor Dániel Nagy , Ferenc Pataki i Petra Grisnik

Liberałowie już zaczęli wyć. Jeden z aktorów spektaklu, Viktor Dániel Nagy, napisał w usuniętym od tego czasu poście na swoim profilu w mediach społecznościowych : Do teatru. Nie musisz, naprawdę, nie warto schodzić poniżej jednego poziomu. Nie trzeba wprowadzać w publiczność polityki, retoryki niebieskich plakatów i głupoty. Bo to nie jest wyrażenie opinii, to korzeń. Dziękuję również w imieniu moich kolegów. Węgry #2021 #Gratulacje #dla #propagandy”.

Kochaj i szanuj Viktora Nagy Daniela! Powinieneś zrozumieć pewne „małe rzeczy”. Pomagam.

1. Jeśli komuś nie podoba się to, co widzi, ma prawo zgłosić sprzeciw, nawet gwizdkiem.

2. Na plakacie spektaklu nie jest napisane: „Uwaga, w spektaklu jest też scena homoerotyczna”. więc zaskoczony niezbyt estetyczną manifestacją. (Nie zapomnieliśmy, jak przyjemny był na przykład męski pocałunek tow. Breżniewa i tow . to w ogóle teatr).

3. Nie jest winą widza, że ​​w jego obraz wciskany jest występ, który go denerwuje. Zadaniem teatru nie jest prowokacja, ale rozrywka na wysokim poziomie. Dlatego widz płaci, a ty/ty żyjesz z jego/jej pieniędzy.

4. Był czas, kiedy wyrażano niezadowolenie w inny sposób, np. rzucając zgniłymi pomidorami lub jajecznicą. W dzisiejszych oczach to jest korzeń, gwizdek to nie agresja, ale sygnał.

5. Wspomina o propagandzie, mimo że Pana produkcja zawiera elementy propagandy, przedstawiając jako naturalny (choćby tylko w tym zakresie) nienaturalny związek między osobami tej samej płci. Której oczywiście nie należy prześladować, ale też nie należy jej wspierać.

6. To nie polityka, ale normalność wkroczyła na widownię, wskazując, że nie wszystko jest do zaakceptowania, tylko dlatego, że niektórzy nazywają przejaw dewiacji „artystycznym”. Tylko dlatego, że tak mówią, nie będzie nawet blisko.

Drogi artysto, przyznaję chętnie, że gwizdanie na człowieka nie należy do przyjemności. Tak jak dla heteroseksualnego mężczyzny niezręczne jest pocałowanie kogoś tej samej płci, nawet na scenie. To gorzkie zadanie aktorskie, ale w porządku, to (również) część rzemiosła. Aktor nie powinien jednak osądzać swojej publiczności i nie powinien się obrażać, jeśli jego praca (lub, jak w naszym przypadku, duch spektaklu, scena) jest krytykowana.

Jest to również zawarte w gazie.

(Źródło obrazu okładki: YouTube)