„Dzisiaj węgierski rząd jest największym adwokatem/prawnikiem Putina w Europie. Nieustannie stara się zapobiegać wprowadzaniu nowych sankcji lub łagodzić sankcje już obowiązujące. Węgierski komisarz UE celowo stara się w każdy możliwy sposób utrudniać naszą integrację europejską”

- Viktor Baloga, burmistrz Munkács w latach 1998-1999, rozpoczął swój wybuch w swoim poście na Facebooku.

Powiem coś jeszcze, broń Boże, jeśli Putin wygra – część Zakarpacia w takiej czy innej formie przejdzie pod kontrolę Węgier w zamian za jego lojalność

- były burmistrz miasta, którego syn obecnie zarządza miastem Munkács, kontynuował swoją pracę magisterską. Na podstawie tego, na czym oparł swoje roszczenie, przedstawił jedynie niejasne szczegóły. Nie podając szczegółów, wspomniał o przemówieniu premiera Węgier na ten temat, „które każdy może sprawdzić w Internecie”.

Viktor Orbán już niezliczoną ilość razy mówił, że Węgry szanują terytorialną jedność i suwerenność Ukrainy. Nagranie, na którym również łatwo znaleźć w sieci WWW

Przed ukraińskimi kamerami Péter Szijjártó nazwał bzdurą oskarżenie, że na Węgrzech może być rząd, który chciałby Zakarpacia dla siebie, bo większość ludzi mówi po węgiersku.

Minister Spraw Zagranicznych i Handlu nazwał to podejście rewizjonizmem i odrzucił je. Dodał, że Węgry nie mają nic wspólnego z konfliktem między Rosją a Ukrainą. – Zakarpacki Węgrzy są lojalnymi obywatelami Ukrainy, a łamanie ich praw jest całkowicie niedopuszczalne, tylko dlatego, że Ukraina jest w konflikcie z innym krajem! ostrzegł.

W swoim poście Viktor Baloga wyjaśnił obalenie pomnika turula na zamku Munkacs, mówiąc, że turul jest symbolem imperialnych ambicji i węgierskiej inwazji na część Zakarpacia. „Dlatego węgierska elita rządząca i nasi vátnicy rozproszeni na Zakarpaciu [w słowiańskim slangu osoba o sowieckiej tożsamości, rosyjski patriota, w kontekście ukraińskim osoba o sowieckiej tożsamości, która kwestionuje istnienie Ukrainy] mogą zrobić wszystko chcą w swoim wielkim oburzeniu (lub mogą swoje wielkie oburzenie umieścić tam, gdzie chcą), ponieważ nie zdali egzaminu z dobrego sąsiedztwa i prawdziwej przyjaźni, wybierając stronę zła. Tak jak węgierskie kierownictwo kierowane przez Miklósa Horthy'ego, które stało się marionetkowym państwem hitlerowskich Niemiec” – kontynuował.

Były burmistrz Münkac nie wspomniał jednak, że jego syn zburzył pomnik z serią błędów proceduralnych i z pominięciem prawa.

Podobnie jak nie wyjaśnił, że w politycznym kręgu Munkaców, znanym na Zakarpaciu jedynie jako klan Baloga, zdarzały się już antywęgierskie wybuchy.

Proponowano np. osiedlenie ukraińskich uchodźców w domach opustoszałych na węgierskich wsiach w związku z emigracją wywołaną wojną, zmieniając tym samym skład etniczny i proporcje wsi.

Źródło: magyarnemzet.hu

Zdjęcie na okładce: Posąg Turula w Münkac (Foto: Miklósné Eleonóra Horváth Kovács