Ten Biden coraz bardziej przypomina starzejącego się Czernienkę. Dla tych, którzy nie wiedzą: po Juriju Andropowie, który odegrał kluczową rolę w pokonaniu węgierskiej walki o wolność, był następcą Leonida Breżniewa, który panował przez długi czas i niechlubnie na stanowisku sekretarza generalnego partii sowieckiej! Po Andropowie, który zaczął od wielkich planów, ledwie mrugnął na tronie przez 1-2 lata, ale w tym czasie próbował przywrócić surową doktrynę Breżniewa. Ale w międzyczasie niezliczoną ilość razy wykazywał oznaki wieku i choroby, a nawet został zaciągnięty z łoża śmierci na Kreml.

Konstantin Ustynowicz Chernyenko/Źródło/wikipedia

Konstantin Ustynowicz Chernenko/Źródło/Wikipedia

Kiedy Gorbaczow po śmierci otworzył swój sejf i biurko, znalazł w nim niezliczoną ilość gotówki. Skąd to masz? Jaki miał z tym cel?

Cóż, dla mnie też amerykański prezydent Biden jest takim palantem. Widać, że dręczyła go starość, spada ze schodów samolotu, ciągle bełkocze podczas negocjacji, wydziela nieprzyjemne zapachy na przyjęciach, wydaje się, że jest tym wszystkim znudzony. Jednocześnie w stosunkach handlowych z Ukraińcami iw innych sprawach kładzie się na nim cień korupcji. Ciekawe, co jest w jego skarbcu i kto go otworzy.

Demokratyczni doktrynerzy zamierzyli Czernienkę jako figuranta, tak w rzeczywistości władza operacyjna została przeznaczona dla wiceprezydenta Kamali Harris, jeśli prezydent stanie się całkowicie nie do utrzymania i upadnie. (Stany Zjednoczone miały już kobietę-prezydenta przed kolonoskopią!)

Kamala Harris i Joe Biden/Źródło: renews.it

Kamala Harris i Joe Biden/Źródło: rainews.it

Teraz mamy apogeum internetowej demokracji, z jaką prezydent ma spełnić swoją wyborczą obietnicę przywrócenia demokracji na świecie. Nawet nie wiem, co sobie wyobrażasz. Czy siedzi na monitorze przed przywódcami państw, które są przed nim i edukuje ich? A może je wyzna? To on reprezentuje państwo, które tylko w ciągu ostatnich siedemdziesięciu lat w bezprecedensowy i krwawy sposób miażdżyło państwa lub eksportowało „demokrację”, powodując poważną niestabilność i kryzys w danych regionach. (Korea, Wietnam, Irak, Arabska Wiosna i mógłbym wymieniać jeszcze więcej!) Według prezydent chce, aby przywódcy uczestniczących krajów zdali raport po roku z sukcesu ich walki o demokrację. Dla niego Imperialny Naczelny Demokrata.

W dodatku, wskazując na powagę sprawy, wystąpił z tak mocną siłą, że nie zaprosił premiera Węgier, ale zaprosił Brukselę. Chciałbym jednak zauważyć, że nasz kraj jest pełnoprawnym członkiem Unii Europejskiej, której najwyższym organem jest Rada Europy, w której Węgry reprezentuje Viktor Orbán. muszę komentować demencji, podczas której „śpiący Joe” o tym zapomina! Dla przypomnienia oczywiście weto się przyda, więc nie będą mogli przyjąć wspólnego oświadczenia UE. Fakt, że zaproszono także Pakistan i Kongo, to rzeczywiście wyższa szkoła demokracji – to też świadczy o powadze akcji.

To oczywista ingerencja w wybory parlamentarne na Węgrzech, które odbędą się za kilka miesięcy.

Bidenowi trudno przyzwyczaić się do myśli – nie pomaga mu też zdrowie – że formuła demokracji jest nieskończenie prosta. W wolnych, powszechnych i tajnych wyborach większość wybiera swoich przedstawicieli, a oni wybierają przywódców kraju. Daje to legitymizację władzy. Tak dzieje się w naszym kraju od ponad 30 lat. A 11 lat temu wyborcy zapewnili sobie konstytucyjną większość w parlamencie zaliczanym do jednej z partii.

Fakt, że prawowity węgierski rząd nie popiera nieograniczonego indywidualizmu, wyzwalającej działalności pseudocywilów, szaleństwa LGBTQ, napływu nielegalnych imigrantów, pomieszania multikult i unii federalnej to jego sprawa. To, że państwo Bidena wraz z innymi supermocarstwowymi kolonistami zniszczyło naród w Trianon, jest znakiem rozpoznawczym Węgrów – cholernie demokratycznie i wzorowo – a dziś legalny rząd węgierski pomaga naszym rodakom utkniętym za granicą, czyli ich pracy i, moim zdaniem, ich obowiązkiem. Gdzie tu brak lub uszkodzenie demokracji?

Węgierscy wyborcy uważają, że jeśli ich rząd nie jest doskonały, to jest stabilny i dla nich. Z ogromną siłą wyciągnęli kraj z bankructwa, uporządkowali politykę pieniężną i bankową, przywrócili strategiczne sektory w ręce krajowe, wsparcie dla rodzin jest wzorowe, młodzi ludzie są w stanie stworzyć realne podstawy swojego życia, a starsi otrzymują coraz uczciwa opieka. Klęski żywiołowe, powodzie i epidemie zawsze przyciągały szczególną uwagę, a nawet premiera można było zobaczyć na zamku dzień i noc w trudnych chwilach. Jak Péter Tölgyessy , Orbán wierzy w swój system i dodajmy, że ludzie też w niego wierzą.

Czernienko mógł podjąć próbę przywrócenia doktryny Breżniewa, ponieważ stacjonowała tu jego armia. A Biden może wiać tylko pasat, powiem ci skąd!

Wyróżniony obraz: mandiner.hu