Wycofanie dodatkowego zysku nie prowadzi do spowolnienia gospodarki ani wzrostu inflacji – czytamy w artykule ministra rozwoju gospodarki Mártona Nagya w Magyar Nemzet.

Dodatkowy zysk istnieje, nie jest to „deklaracja polityczna”, ale istniejąca nienormalność, z którą zwykle można się spotkać w sytuacjach kryzysowych wywracających światowy porządek gospodarczy – podczas wojen światowych czy embarga na ropę

- napisał Márton Nagy w swoim artykule opiniotwórczym opublikowanym w Magyar Nemzet. Zdaniem ministra rozwoju zysk dodatkowy lub nieoczekiwany zysk w ekonomii oznacza bardzo znaczący, nieoczekiwany, przejściowy skok zysków firmy.

Takie zyski firm znacznie przekraczają dotychczasowe normy i wartości zawarte w biznesplanach na przyszłość.

Firma nie planuje z wyprzedzeniem tego zysku, ale go chowa. Dodatkowy zysk pojawia się zwykle w przypadku niedoborów podaży i jest charakterystyczny dla całego sektora, obecnie szczególnie dla sektora energetycznego i bankowego na Węgrzech. W tym przypadku, z powodu nagłego i nadzwyczajnego wzrostu cen, zyski przedsiębiorstw również znacznie wzrosną, wraz z obciążeniami rodzin. Efektem tego procesu jest inflacja o charakterze szokowym, wywołująca niemały szok w rodzinach – napisał minister.

Zdaniem Mártona Nagy'a podczas wprowadzania podatku od zysków dodatkowych zderzają się dwa przeciwstawne cele polityki: podejście przyjazne dla rynku, unikanie ingerencji w funkcjonowanie firm oraz ochrona rodziny, zmniejszająca obciążenie rodzin. Dodał, że na Węgrzech, w tej sytuacji wojennej, ochrona rodzin jest niezwykle ważna, co oznacza ochronę pełnego zatrudnienia, ochronę emerytów, ochronę systemu wsparcia rodzin, ochronę redukcji użyteczności.

Wojenną inflacją można zarządzać za pomocą pułapów cenowych i dodatkowego podatku od zysku w czasie wojny, aby ją sfinansować, co również pomaga budżetowi.

Márton Nagy widzi, że w przeciwieństwie do zysku, ten dodatkowy zysk w czasie wojny jest już szkodliwy, ponieważ szoki cenowe szybko przegrupowują znaczne dochody od rodzin do pewnych firm, co skutkuje dodatkowym zyskiem, a podatek od dodatkowego zysku zwraca ten dochód.

Łatwo zauważyć, że wycofanie się z nieoczekiwanego, „przesadzonego” zysku nie prowadzi do spowolnienia gospodarki ani do dalszego wzrostu inflacji. Dzieje się tak częściowo dlatego, że nie ma nic do zrekompensowania na zasadzie łatwej do zdobycia i łatwej do zdobycia.

Z drugiej strony reakcja firm nadmiernymi podwyżkami cen może być łatwo uniknięta przez władze w celu ochrony społeczeństwa – dodał.

Sprawne państwo, które prowadzi pragmatyczną, a nie ideologiczną politykę gospodarczą, musi chronić rodziny przed gwałtownym wzrostem cen energii, żywności czy oprocentowania kredytów, jednocześnie zachęcając do inwestycji. Oczywiście najlepiej byłoby dla nas, gdyby nie było wojen i bezsensownych sankcji brukselskich, kryzysów energetycznych i żywnościowych oraz rosnącej inflacji, bo wtedy też nie byłoby dodatkowego zysku – czytamy w artykule.

źródło: origo.hu

Wyróżniony obraz: magyarnemzet.hu